Fundusze Europejskie
Opcje dostępności Włącz powiększenie czcionki Włącz wysoki kontrast Włącz lektora
Wyszukiwarka Mapa strony
  1. Apel poległych pod Pomnikiem Lotników Halifaxa

Apel poległych pod Pomnikiem Lotników Halifaxa

Apel poległych pod Pomnikiem Lotników Halifaxa

W dniu dzisiejszym na dąbrowskim cmentarzu parafialnym odbył się uroczysty apel poległych w 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Co roku, przed Pomnikiem Lotników Halifaxa gromadzili się samorządowcy, dyrektorzy szkół i instytucji, przedstawiciele służb mundurowych i stowarzyszeń, dąbrowscy strzelcy, druhowie OSP, a także lokalna społeczność. W tym roku z uwagi na panujące zagrożenie epidemiologiczne uroczystości miały bardzo skromny charakter.

Podobnie jak na uroczystościach patriotycznych 1 sierpnia tego roku, delegacja samorządu gminnego, powiatowego oraz dąbrowskich strzelców spotkała się na dąbrowskim cmentarzu parafialnym, by przed pomnikiem Załogi Halifaxa JP-276A oddać hołd walecznym 7. lotnikom bombowca zestrzelonego nad Dąbrową Tarnowską z 4 na 5 sierpnia 1944 roku oraz wszystkim tym, którzy przelali krew za naszą Ojczyznę podczas II wojny światowej.

Po krótkiej modlitwie prowadzonej przez księdza Marka Kęskę uczestnicy obchodów patriotycznych w osobach: Poseł na Sejm RP Wiesław Krajewski, Starosta Dąbrowski Lesław Wieczorek, Wicestarosta Krzysztof Bryk, Burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Krzysztof Kaczmarski, Radny Rady Powiatu Dąbrowskiego Andrzej Giza oraz Radny Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej Tadeusz Gubernat, złożyli wiązanki kwiatów i znicze w hołdzie pomordowanym.

Podczas Powstania Warszawskiego, siedmioosobowa załoga Halifaxa JP-276A, w którym było 5 Kanadyjczyków, 1 Brytyjczyk i 1 Irlandczyk miała dokonać zrzutu materiałów opatrunkowych i sanitarnych nad placówką "SAN 215" znajdującą się na północ od Skierniewic i 60 km od Warszawy. Jednak planu nie udało się im zrealizować. Samolot został zestrzelony w nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 roku przez jednego z myśliwców z niemieckiego dywizjonu. Maszyna, jak i cała załoga zginęła na polach w miejscowości Morzychna. Kilka lat ziemia dąbrowska skrywała ciała lotników i wrak samolotu. Początkowo szczątki ludzkie pozbierano i pochowano na cmentarzu parafialnym. Dokonał tego ks. Władysław Jakubiak – proboszcz dąbrowskiej parafii. Ostatecznie szczątki ich ciał zostały ekshumowane i spoczywają na Cmentarzu Rakowieckim w Krakowie a dobrze zachowane części samolotu przebywają w Muzeum Powstania Warszawskiego.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

W dniu dzisiejszym na dąbrowskim cmentarzu parafialnym odbył się uroczysty apel poległych w 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Co roku, przed Pomnikiem Lotników Halifaxa gromadzili się samorządowcy, dyrektorzy szkół i instytucji, przedstawiciele służb mundurowych i stowarzyszeń, dąbrowscy strzelcy, druhowie OSP, a także lokalna społeczność. W tym roku z uwagi na panujące zagrożenie epidemiologiczne uroczystości miały bardzo skromny charakter. Podobnie jak na uroczystościach patriotycznych 1 sierpnia tego roku, delegacja samorządu gminnego, powiatowego oraz dąbrowskich strzelców spotkała się na dąbrowskim cmentarzu parafialnym, by przed pomnikiem Załogi Halifaxa JP-276A oddać hołd walecznym 7. lotnikom bombowca zestrzelonego nad Dąbrową Tarnowską z 4 na 5 sierpnia 1944 roku oraz wszystkim tym, którzy przelali krew za naszą Ojczyznę podczas II wojny światowej. Po krótkiej modlitwie prowadzonej przez księdza Marka Kęskę uczestnicy obchodów patriotycznych w osobach: Poseł na Sejm RP Wiesław Krajewski, Starosta Dąbrowski Lesław Wieczorek, Wicestarosta Krzysztof Bryk, Burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Krzysztof Kaczmarski, Radny Rady Powiatu Dąbrowskiego Andrzej Giza oraz Radny Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej Tadeusz Gubernat, złożyli wiązanki kwiatów i znicze w hołdzie pomordowanym. Podczas Powstania Warszawskiego, siedmioosobowa załoga Halifaxa JP-276A, w którym było 5 Kanadyjczyków, 1 Brytyjczyk i 1 Irlandczyk miała dokonać zrzutu materiałów opatrunkowych i sanitarnych nad placówką "SAN 215" znajdującą się na północ od Skierniewic i 60 km od Warszawy. Jednak planu nie udało się im zrealizować. Samolot został zestrzelony w nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 roku przez jednego z myśliwców z niemieckiego dywizjonu. Maszyna, jak i cała załoga zginęła na polach w miejscowości Morzychna. Kilka lat ziemia dąbrowska skrywała ciała lotników i wrak samolotu. Początkowo szczątki ludzkie pozbierano i pochowano na cmentarzu parafialnym. Dokonał tego ks. Władysław Jakubiak – proboszcz dąbrowskiej parafii. Ostatecznie szczątki ich ciał zostały ekshumowane i spoczywają na Cmentarzu Rakowieckim w Krakowie a dobrze zachowane części samolotu przebywają w Muzeum Powstania Warszawskiego. CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!