Fundusze Europejskie
Opcje dostępności Włącz powiększenie czcionki Włącz wysoki kontrast Włącz lektora
Wyszukiwarka Mapa strony
  1. Bakterie w dąbrowskiej wodzie

Bakterie w dąbrowskiej wodzie

Kilka dni temu pracownicy dąbrowskiego Sanepidu, w wyniku badań laboratoryjnych, stwierdzili, że woda w sieci na ulicach Warszawskiej i Sportowej, odbiega od norm, znajdują się w niej bakterie typu kałowego i bakterie coli. Powtórnie przeprowadzone badania wody na ulicy Sportowej wykazały, że jest ona już dobra. Dziś poznamy wyniki próbek z Warszawskiej.

- Wyniki analizy znane będą w poniedziałek - wyjaśniła Grażyna Dudajek, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Dąbrowie Tarnowskiej. Zapewnia również, że jakość wody jest przez cały czas monitorowana.

Skażona woda może spowodować u osób nieżyty, reakcje mogą być różne u poszczególnych osób. Dlatego, chcąc spożywać wodę, konieczne jest jej gotowanie przez 10 minut.

Zarządca komisaryczny Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Tarnowskiej zapewnia, że robi wszystko, by przywrócić wodzie dobrą jakość. - Zanieczyszczenie wody to skutek powodzi. Myślę, że złe wyniki spowodowały czynniki zewnętrzne, a nie zawarte w wodzie. Dzisiaj wyniki badań już powinny być dobre, ale oczywiście wykaże to analiza Sanepidu - mówił Mieczysław Włosek.

Kłopoty z wodą miał w czwartek także dąbrowski szpital. W środę doszło tam do awarii, która spowodowała, że w placówka przez dłuższy czas pozbawiona była wody. Uszkodzenie zostało usunięte w czwartek w późnych godzinach wieczornych.

- Przyczyną braku wody była awaria instalacji. Substancja w szpitalu jest już mocno zużyta. Wspólnymi siłami, wraz z pracownikami szpitala, udało się usunąć rozszczelnienie. Przez ten czas woda była dostarczana beczkowozami. Dzisiaj jeszcze ekipa "wodociągów" jest na miejscu, dokonywane są ostatnie prace, na bieżąco będziemy monitorować, co się dzieje - wyjaśniał wczoraj Mieczysław Włosek.
Podkreślał również, że nie było to odcięcie wody w związku z zaległościami, jakie szpital ma wobec przedsiębiorstwa. - Mamy zawarte porozumienie z dyrekcją. Rozumiemy trudną sytuację finansową szpitala i cierpliwie czekamy na regulowanie należności - podkreśla zarządca. (baja)

Zobacz odpowiednie komunikaty.

Źródło: Dziennik Polski

Kilka dni temu pracownicy dąbrowskiego Sanepidu, w wyniku badań laboratoryjnych, stwierdzili, że woda w sieci na ulicach Warszawskiej i Sportowej, odbiega od norm, znajdują się w niej bakterie typu kałowego i bakterie coli. Powtórnie przeprowadzone badania wody na ulicy Sportowej wykazały, że jest ona już dobra. Dziś poznamy wyniki próbek z Warszawskiej. - Wyniki analizy znane będą w poniedziałek - wyjaśniła Grażyna Dudajek, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Dąbrowie Tarnowskiej. Zapewnia również, że jakość wody jest przez cały czas monitorowana. Skażona woda może spowodować u osób nieżyty, reakcje mogą być różne u poszczególnych osób. Dlatego, chcąc spożywać wodę, konieczne jest jej gotowanie przez 10 minut. Zarządca komisaryczny Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Tarnowskiej zapewnia, że robi wszystko, by przywrócić wodzie dobrą jakość. - Zanieczyszczenie wody to skutek powodzi. Myślę, że złe wyniki spowodowały czynniki zewnętrzne, a nie zawarte w wodzie. Dzisiaj wyniki badań już powinny być dobre, ale oczywiście wykaże to analiza Sanepidu - mówił Mieczysław Włosek. Kłopoty z wodą miał w czwartek także dąbrowski szpital. W środę doszło tam do awarii, która spowodowała, że w placówka przez dłuższy czas pozbawiona była wody. Uszkodzenie zostało usunięte w czwartek w późnych godzinach wieczornych. - Przyczyną braku wody była awaria instalacji. Substancja w szpitalu jest już mocno zużyta. Wspólnymi siłami, wraz z pracownikami szpitala, udało się usunąć rozszczelnienie. Przez ten czas woda była dostarczana beczkowozami. Dzisiaj jeszcze ekipa "wodociągów" jest na miejscu, dokonywane są ostatnie prace, na bieżąco będziemy monitorować, co się dzieje - wyjaśniał wczoraj Mieczysław Włosek.Podkreślał również, że nie było to odcięcie wody w związku z zaległościami, jakie szpital ma wobec przedsiębiorstwa. - Mamy zawarte porozumienie z dyrekcją. Rozumiemy trudną sytuację finansową szpitala i cierpliwie czekamy na regulowanie należności - podkreśla zarządca. (baja) Zobacz odpowiednie komunikaty. Źródło: Dziennik Polski