Fundusze Europejskie
Opcje dostępności Włącz powiększenie czcionki Włącz wysoki kontrast Włącz lektora
Wyszukiwarka Mapa strony
  1. Linia Tarnów – Szczucin do reaktywacji? - Pociągi na Powiśle

Linia Tarnów – Szczucin do reaktywacji? - Pociągi na Powiśle

Trasę Tarnów – Szczucin znów przemierzać będą pociągi! Na razie powrócą na nią pojedyncze składy towarowe, ale dla zwolenników reaktywowania pasażerskiej „Szczucinki" to dowód na to, że stan techniczny linii umożliwia realizację pomysłu uruchomienia szynobusu. Po zawieszeniu ruchu pasażerskiego linia kolejowa Tarnów – Szczucin wykorzystywana była, głównie przez Tankpol, do transportu towarów. Jakiś czas temu pociągi całkowicie zniknęły z Powiśla. Teraz, na wniosek jednego ze szczucińskich przedsiębiorców, znów się pojawia.
-To dowód na to, że mimo postępującej dewastacji stan techniczny linii jest na tyle dobry, że można ją wykorzystać do transportu zarówno towarowego, jak i pasażerskiego. W wielu miejscach w kraju szynobusy z powodzeniem zastąpiły pociągi. Może tak być również u nas. Ostatnie dni przyniosły kolejne argumenty za ponownym rozważaniem tego pomysłu. Z Powiśla wycofano autobusy PKS, z pewnością więc zainteresowanie połączeniem kolejowym byłoby większe – mówi wicestarosta dąbrowski Kazimierz Tęczar, przewodniczący „Konwentu Szczucinki".
Podkreśla on, że nie należy rezygnować z pomysłu przedłużenia istniejącej linii w kierunku Kielc i Warszawy.Po drugiej stronie Wisły była kiedyś wąskotorówka. Urządzenia wprawdzie zdemontowano, ale pozostały zarówno nasyp jak i niezabudowany pas, którym można poprowadzić tory. Jedna z francuskich firm, zajmująca się przewozami regionalnymi, oceniła tę koncepcję jako ze wszech miar godną rozważenia, tym bardziej że w Europie w ostatnich latach zaczyna się powracać do transportu kolejowego.
Na razie linia Tarnów – Szczucin mogłaby zostać wykorzystana do testów nowoczesnego szynobusu konstruowanego przez specjalistów z Politechniki Krakowskiej.
-Czy będzie szynobus? PKP było i jest otwarte na rozmowy. Decydujący głos należy do urzędu marszałkowskiego. Po zmianie zarządu województwa idea została zarzucona. Kraków nie był zainteresowany naszym pomysłem. Może teraz coś się zmieni? – zastanawia się Kazimierz Tęczar.

Źródło: Gazeta Krakowska

Trasę Tarnów – Szczucin znów przemierzać będą pociągi! Na razie powrócą na nią pojedyncze składy towarowe, ale dla zwolenników reaktywowania pasażerskiej „Szczucinki" to dowód na to, że stan techniczny linii umożliwia realizację pomysłu uruchomienia szynobusu. Po zawieszeniu ruchu pasażerskiego linia kolejowa Tarnów – Szczucin wykorzystywana była, głównie przez Tankpol, do transportu towarów. Jakiś czas temu pociągi całkowicie zniknęły z Powiśla. Teraz, na wniosek jednego ze szczucińskich przedsiębiorców, znów się pojawia.-To dowód na to, że mimo postępującej dewastacji stan techniczny linii jest na tyle dobry, że można ją wykorzystać do transportu zarówno towarowego, jak i pasażerskiego. W wielu miejscach w kraju szynobusy z powodzeniem zastąpiły pociągi. Może tak być również u nas. Ostatnie dni przyniosły kolejne argumenty za ponownym rozważaniem tego pomysłu. Z Powiśla wycofano autobusy PKS, z pewnością więc zainteresowanie połączeniem kolejowym byłoby większe – mówi wicestarosta dąbrowski Kazimierz Tęczar, przewodniczący „Konwentu Szczucinki".Podkreśla on, że nie należy rezygnować z pomysłu przedłużenia istniejącej linii w kierunku Kielc i Warszawy.Po drugiej stronie Wisły była kiedyś wąskotorówka. Urządzenia wprawdzie zdemontowano, ale pozostały zarówno nasyp jak i niezabudowany pas, którym można poprowadzić tory. Jedna z francuskich firm, zajmująca się przewozami regionalnymi, oceniła tę koncepcję jako ze wszech miar godną rozważenia, tym bardziej że w Europie w ostatnich latach zaczyna się powracać do transportu kolejowego.Na razie linia Tarnów – Szczucin mogłaby zostać wykorzystana do testów nowoczesnego szynobusu konstruowanego przez specjalistów z Politechniki Krakowskiej.-Czy będzie szynobus? PKP było i jest otwarte na rozmowy. Decydujący głos należy do urzędu marszałkowskiego. Po zmianie zarządu województwa idea została zarzucona. Kraków nie był zainteresowany naszym pomysłem. Może teraz coś się zmieni? – zastanawia się Kazimierz Tęczar. Źródło: Gazeta Krakowska