Fundusze Europejskie
Opcje dostępności Włącz powiększenie czcionki Włącz wysoki kontrast Włącz lektora
Wyszukiwarka Mapa strony
  1. Spotkanie Ośme Młodych Poetów Krakowa

Spotkanie Ośme Młodych Poetów Krakowa

Spotkanie Ośme Młodych Poetów Krakowa

16 maja br. uczennice Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej z klasy II d - Katarzyna Kwapień i Kinga Pinas - uczestniczyły w "Spotkaniu ósmym Młodych Poetów Krakowa". Uroczystość była finałem konkursu Turniej Jednego Wiersza "O laur Jubilata", w którym wzięło udział ponad 60 osób z województwa małopolskiego.

Spośród nadesłanych utworów wybrano 35 wierszy, które zamieszczono w Almanachu prezentującym teksty młodych autorów. Wśród nich znalazły się także wiersze uczennic Zespołu Szkół ponadgimnazjalnych nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej.

Do udziału w konkursie zachęciła p. Anna Janczak. A oto nagrodzone wiersze:

M-y

W nabytej niepewności,
w ciągłej niewiedzy, w braku wrażeń
trwamy upojeni wspomnieniami
naszej wczorajszej miłości.
Kiedyś było inaczej,
lada chwila zapomnimy
o teraźniejszym biegu zdarzeń.
Staniemy przed sobą, lecz odwróceni tyłem.
Schowany się pod zimną kołdrą,
zaśniemy bez tkliwych minek.
Wzrokiem błądząc gdzieś obok,
nie zadbamy o miłość na nowo.
Któregoś dnia zabraknie nam
romantycznych wyznań,
wpojonych pocałunków,
rozkosznych przyzwyczajeń,
cichych szeptów i głośnych kłótni
kończących krótkie sentymentalne zdanie.
Zapragniemy poznać się od początku,
znając się w pełni, bez rozsądku?
A może zaśniemy
wsłuchani w rytm przeterminowanych oddechów?
Co zrobimy, kiedy zabraknie
nam wspólnych malowniczych grzechów?
A może wtuleni w naszą pościel
staniemy na straży naszych potrzeb?
Co zrobimy, gdy zabraknie nam poezji
naszych wersów, kwiatów w sieni?
A może zapomnimy o późnej porze
na ścianie malując obrazy naszych cieni.
Co zrobisz, gdy odejdę?
Czy zaśniesz jak dziecko,
czy otulisz oczy we mgle?
A może to Ty?
Opuścisz mnie
pozostawiając w mych źrenicach łzy?
Zmieniliśmy się.
Na pewno.
To nie my.
Kinga Pinas


Rodzina polska

Skarbem jest wielkim moja rodzina,
Bo w niej panuje miłość i zgoda.
Wierzę, że trudność każdą przetrzyma
I w dzień słabości siły mi doda.

Kocham mój dom tak bardzo drogi,
Do niego wrócę z najdalszych stron
I kiedy smutek przyniesie los srogi,
Cienie rozjaśni domu dźwięk i ton.

Echem i dzwonem wołając z oddali,
Który przybiera ojca, matki głos,
Jakby do siebie z czułością wołali,
By w piękno i dobro zmienić zwykły los.

Szczęście to wielkie gdy słońca zachody
Można podziwiać w matki serca cieniu,
U boku ojca szukając ochłody
W błogim zachwycie, cichym zadziwieniu.

Dlatego mówię - kochajcie rodzinę,
W której zamieszkał i Człowiek i Bóg,
By tam odnaleźć wsparcia czas w godzinę,
Wtedy gdy słabość powala nas z nóg.

O każdej porze z bagażami życia
W ojczyste progi wracamy z daleka
Dawne wspomnienia wyjąwszy z ukrycia,
Bo w domu na nas wierna miłość czeka.
Katarzyna Kwapień

16 maja br. uczennice Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej z klasy II d - Katarzyna Kwapień i Kinga Pinas - uczestniczyły w "Spotkaniu ósmym Młodych Poetów Krakowa". Uroczystość była finałem konkursu Turniej Jednego Wiersza "O laur Jubilata", w którym wzięło udział ponad 60 osób z województwa małopolskiego. Spośród nadesłanych utworów wybrano 35 wierszy, które zamieszczono w Almanachu prezentującym teksty młodych autorów. Wśród nich znalazły się także wiersze uczennic Zespołu Szkół ponadgimnazjalnych nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej. Do udziału w konkursie zachęciła p. Anna Janczak. A oto nagrodzone wiersze: M-y W nabytej niepewności,w ciągłej niewiedzy, w braku wrażeńtrwamy upojeni wspomnieniaminaszej wczorajszej miłości.Kiedyś było inaczej,lada chwila zapomnimyo teraźniejszym biegu zdarzeń.Staniemy przed sobą, lecz odwróceni tyłem.Schowany się pod zimną kołdrą,zaśniemy bez tkliwych minek.Wzrokiem błądząc gdzieś obok,nie zadbamy o miłość na nowo.Któregoś dnia zabraknie namromantycznych wyznań,wpojonych pocałunków,rozkosznych przyzwyczajeń,cichych szeptów i głośnych kłótnikończących krótkie sentymentalne zdanie.Zapragniemy poznać się od początku,znając się w pełni, bez rozsądku?A może zaśniemywsłuchani w rytm przeterminowanych oddechów?Co zrobimy, kiedy zabraknienam wspólnych malowniczych grzechów?A może wtuleni w naszą pościelstaniemy na straży naszych potrzeb?Co zrobimy, gdy zabraknie nam poezjinaszych wersów, kwiatów w sieni?A może zapomnimy o późnej porzena ścianie malując obrazy naszych cieni.Co zrobisz, gdy odejdę?Czy zaśniesz jak dziecko,czy otulisz oczy we mgle?A może to Ty?Opuścisz mniepozostawiając w mych źrenicach łzy?Zmieniliśmy się.Na pewno.To nie my.Kinga Pinas Rodzina polska Skarbem jest wielkim moja rodzina,Bo w niej panuje miłość i zgoda.Wierzę, że trudność każdą przetrzymaI w dzień słabości siły mi doda. Kocham mój dom tak bardzo drogi,Do niego wrócę z najdalszych stronI kiedy smutek przyniesie los srogi,Cienie rozjaśni domu dźwięk i ton. Echem i dzwonem wołając z oddali,Który przybiera ojca, matki głos,Jakby do siebie z czułością wołali,By w piękno i dobro zmienić zwykły los. Szczęście to wielkie gdy słońca zachodyMożna podziwiać w matki serca cieniu,U boku ojca szukając ochłodyW błogim zachwycie, cichym zadziwieniu. Dlatego mówię - kochajcie rodzinę,W której zamieszkał i Człowiek i Bóg,By tam odnaleźć wsparcia czas w godzinę,Wtedy gdy słabość powala nas z nóg. O każdej porze z bagażami życiaW ojczyste progi wracamy z dalekaDawne wspomnienia wyjąwszy z ukrycia,Bo w domu na nas wierna miłość czeka.Katarzyna Kwapień