Fundusze Europejskie
Opcje dostępności Włącz powiększenie czcionki Włącz wysoki kontrast Włącz lektora
Wyszukiwarka Mapa strony
  1. Szpital z mniejszą stratą

Szpital z mniejszą stratą

Szpital z mniejszą stratą

Po raz pierwszy od kilku lat szpital powiatowy w Dąbrowie Tarnowskiej wykazał się nadwyżką. W listopadzie wyniosła ona 144 tys. złotych. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku strata placówki w bieżącej działalności będzie niższa niż przewidywano. Nadal jednak problemem pozostaje dawne zadłużenie.

Przedstawione podczas ostatniej rady społecznej szpitala wyniki finansowe wskazują na to, że strata placówki w tym roku będzie mniejsza niż zakładano. Za dziesięć miesięcy jest ona niższa o 40 proc. od przewidywanej kwoty. - W listopadzie po raz pierwszy od lat szpital odnotował nadwyżkę w wysokości 144 tys., można powiedzieć, że jest to historyczna chwila. Oznacza, że wprowadzane od początku roku oszczędności przynoszą efekty. Wszystko wskazuje na to, że taka tendencja powinna się utrzymywać - mówi starosta dąbrowski, Krzysztof Kaczmarski.

Zaznacza jednak, że nadal problemem są dawne długi, których nie uda się w szybkim tempie spłacać. Szpital ma przed sobą także wiele wydatków związanych przede wszystkim z dostosowaniem go do obowiązujących wymogów. Szereg zaleceń przedstawiły straż pożarna i sanepid. Konieczne są remonty wielu jednostek i przystosowanie ich do obowiązujących norm i przepisów. Są one również warunkiem zawierania kontraktów z NFZ w następnych latach.

Wśród najważniejszych unowocześnień starosta Kaczmarski wymienia zakup nowego aparatu rentgenowskiego i przystosowanie pracowni, co ma kosztować około 1,1 mln złotych. Potrzebne są także remonty kuchni, oddziałów ginekologicznego i położniczego, założenie monitoringu przeciwpożarowego i specjalne łącze z jednostką straży pożarnej.

- Szpital działa od 30 lat, jest niedoinwestowany, nie było w nim remontów, wszystko stopniowo zaczyna się psuć. Na początek szpital musi mieć przygotowany plan dostosowawczy, powinien się z tym uporać do czerwca 2005 roku. Jest to przedsięwzięcie kosztowne, potrzeba na nie około 100 tys. złotych, wykonuje go profesjonalna firma. Na niektóre z potrzebnych inwestycji można starać się o środki z funduszy unijnych - mówi Krzysztof Kaczmarski. (baja)

Źródło: Dziennik Polski

Po raz pierwszy od kilku lat szpital powiatowy w Dąbrowie Tarnowskiej wykazał się nadwyżką. W listopadzie wyniosła ona 144 tys. złotych. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku strata placówki w bieżącej działalności będzie niższa niż przewidywano. Nadal jednak problemem pozostaje dawne zadłużenie. Przedstawione podczas ostatniej rady społecznej szpitala wyniki finansowe wskazują na to, że strata placówki w tym roku będzie mniejsza niż zakładano. Za dziesięć miesięcy jest ona niższa o 40 proc. od przewidywanej kwoty. - W listopadzie po raz pierwszy od lat szpital odnotował nadwyżkę w wysokości 144 tys., można powiedzieć, że jest to historyczna chwila. Oznacza, że wprowadzane od początku roku oszczędności przynoszą efekty. Wszystko wskazuje na to, że taka tendencja powinna się utrzymywać - mówi starosta dąbrowski, Krzysztof Kaczmarski. Zaznacza jednak, że nadal problemem są dawne długi, których nie uda się w szybkim tempie spłacać. Szpital ma przed sobą także wiele wydatków związanych przede wszystkim z dostosowaniem go do obowiązujących wymogów. Szereg zaleceń przedstawiły straż pożarna i sanepid. Konieczne są remonty wielu jednostek i przystosowanie ich do obowiązujących norm i przepisów. Są one również warunkiem zawierania kontraktów z NFZ w następnych latach. Wśród najważniejszych unowocześnień starosta Kaczmarski wymienia zakup nowego aparatu rentgenowskiego i przystosowanie pracowni, co ma kosztować około 1,1 mln złotych. Potrzebne są także remonty kuchni, oddziałów ginekologicznego i położniczego, założenie monitoringu przeciwpożarowego i specjalne łącze z jednostką straży pożarnej. - Szpital działa od 30 lat, jest niedoinwestowany, nie było w nim remontów, wszystko stopniowo zaczyna się psuć. Na początek szpital musi mieć przygotowany plan dostosowawczy, powinien się z tym uporać do czerwca 2005 roku. Jest to przedsięwzięcie kosztowne, potrzeba na nie około 100 tys. złotych, wykonuje go profesjonalna firma. Na niektóre z potrzebnych inwestycji można starać się o środki z funduszy unijnych - mówi Krzysztof Kaczmarski. (baja) Źródło: Dziennik Polski